5 maja 2016

Raglan w roli głównej

Od dawna chodziło za mną, żeby znowu uszyć coś dla Tosi. Tym razem wymyśliłam sobie bluzę z raglanowymi rękawami. Wykrój pobrałam ze strony craftsy.com, a do uszycia wykorzystałam resztki szarej, cienkiej dresówki. Wydawało mi się, że uszycie takiej bluzki jest banalnie proste, jednak efekt końcowy pozostawia wiele do życzenia.

Przede wszystkim aplikacja. Najpierw pomysł był na kieszeń-kangurkę. Zrezygnowałam z niej jednak, na rzecz różowego serca z dość uciągliwej dzianiny. Oczywiście przy naszywaniu musiało mi się coś przesunąć, więc serducho wyszło krzywo i z małą zmarszczką.

raglan raglanowe rękawy
Drugą wadą jest podwinięcie rękawów. Starałam się jak mogłam, ale trudno było zapanować nad wąskimi mankietami. W rezultacie różnią się nieco szerokością, ale próbuję nie zwracać na to uwagi ;)
Mimo tych paru niedociągnięć, szycie zaliczam do szybkich i dość przyjemnych. Na pewno nie poprzestanę na jednej takiej bluzce, muszę tylko ruszyć na tkaninowe zakupy i pomyśleć na różnymi kombinacjami wzorów i dodatków. Was zostawiam jeszcze z kilkoma zdjęciami małej modelki - wybaczcie jakość, ale światło jakoś nie sprzyjało...



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza