26 sierpnia 2015

Rodziców gadżety, czyli jak ułatwić sobie obsługę niemowlaka

Wbrew pozorom, należę do grona ludzi leniwych, dlatego jestem fanką wszelkich ułatwiaczy życia. Tak jak pisałam tutaj, opieka nad niemowlakiem do łatwych nie należy, więc dzisiaj przedstawię Wam moje ulubione gadżety, bez których jestem prawie jak bez ręki ;) Nie będzie to pewnie nic odkrywczego. Zakładam, że znacie je wszystkie, choćby tylko ze słyszenia. Mam jednak nadzieję, że może jakoś pomogę tym, którzy jeszcze się wahają przed wyborem któregoś z nich. Oto 5, moim zdaniem, najlepszych wynalazków dla niemowlaka i jego rodziców. 

20 sierpnia 2015

Znowu w SZyciu mi nie wyszło...

Do tej pory chwaliłam się sukcesami. Teraz przyznam się do porażek... Bo tak, jak wcześniej napisałam, nie zawsze jest różowo. Nie było ich wiele, bo do trudnych rzeczy podchodzę ostrożnie, albo wcale. Zdarza się jednak, że coś pozornie łatwego okazuje się przeszkodą nie do pokonania. Wszystko zależy od umiejętności, a raczej ich braku. Okazuje się, że ja tych umiejętności za dużo nie mam... Na razie! ;) A oto przykłady tych rzekomo banalnych projektów, z którymi nie mogę się rozprawić.

17 sierpnia 2015

DIY - poduszka sowa


Jeśli czytałeś ten wpis, to już wiesz, że sowy stały się moim znakiem rozpoznawczym i marką własną. Pokochałam te poduchy od pierwszego uszycia i ciężko mi się z nimi rozstać. Jednak nadszedł moment, kiedy pozwolę im ruszyć w świat. Kto wie, może jakaś sowa zamieszka akurat w Twoim domu? Zaraz powiem Ci jak stać się posiadaczem jakiegoś uroczego puchacza ;) A mianowicie, uszyjesz go sobie sam!

10 sierpnia 2015

O przyjaźni słów kilka

Od bardzo dawna nie nadużywam słowa "przyjaźń". Mam kilkoro bliskich znajomych, których nie nazywam przyjaciółmi dla zasady. Większość moich dotychczasowych 'przyjaciół' była nimi tylko z nazwy. Ludzie mają to do siebie, że przychodzą, a potem odchodzą. W moim życiu były różne okresy, ale Ona zawsze gdzieś tam była. Niczego ode mnie nie wymaga, niczego nie oczekuje. Przychodzi na każde spotkanie. To Ona stanęła za mną i mężem na ślubnym kobiercu, jako świadek naszej miłości, a to już coś znaczy ;) to taka znajoma, tylko poziom wyżej. Przyznaję, że nie mówię jej wszystkiego - z jednego powodu - po prostu nie chcę tego układu zepsuć. Jest jak siostra, albo matka, albo TAMTO*, jest ze mną zawsze. Ten wpis będzie o niej, a raczej o tym co zrobiła!

5 sierpnia 2015

Zła matka. 9 grzechów głównych.

Nie da się ukryć, że mam dziecko. Mimo, że do samego końca nie byłam pewna tej decyzji, to dzisiaj Antonina ma 9 miesięcy i jest najlepszym co mogło nam się przytrafić! Bycie rodzicem to fantastyczna sprawa, mimo że czasem naprawdę bywa trudno. Ale nikomu nie trzeba tego mówić. Przecież sami wiecie jak jest ;) Moje założenie, to maksymalne ułatwienie sobie macierzyństwa. Staram się najlepiej jak potrafię, żeby mojej córce niczego nie brakowało, była zdrowa i szczęśliwa, ale przy okazji żebym sama nie zwariowała. Nie jestem idealna i pewnie jak każdy popełniam w tej swojej nowej "pracy" wiele błędów. W tym wpisie chciałam się przyznać do popełnianych grzeszków. Ciekawa jestem jak bardzo złą matką jestem?

3 sierpnia 2015

Janome vol.2

Pamiętacie ten wpis? Przyznam, że fantazja o nowej maszynie do szycia nie dawała mi spokoju. Zaczęłam szukać. Internet pęka w szwach od ilości pozytywnych opinii na temat maszyny Silvercrest, już dawno niedostępnej w ofercie Lidla. Tak się na nią napaliłam, że nie mogłam sobie darować. Wielokrotnie wysyłałam zapytanie do biura obsługi klienta, czy w najbliższym czasie będzie w ponownej sprzedaży - niestety nie planowali wznowienia oferty na Silverkę. Jak na złość nigdzie jej nie było, nawet używanej... Mąż nie mógł już wytrzymać mojego marudzenia, więc podszedł do tematu taktycznie. "Daj spokój z tą lidlową maszyną, kup sobie coś porządnego, JA CI DOŁOŻĘ". Nie trzeba mnie było długo namawiać. Po kilku dniach, późnym wieczorem, do drzwi zapukał kurier ;)